Co to znaczy "metal szlachetny"? Metal szlachetny to metal, który jest wyjątkowo odporny na korozję i utlenianie - z punktu widzenia chemii jest małoreaktywny. Z tego powodu przedmioty wykonane z tych metali są wyjątkowo odporne na upływ czasu. Doskonale więc nadawały się w przeszłości (i obecnie nadają), jako środek wymiany. Większość z nas kojarzy niektóre metale szlachetne takie jak złoto, srebro czy platyna. Jednak na tym wiedza przeciętnego Kowalskiego się kończy. Większość kojarzy, że złoto jest droższe niż srebro a platyna droższa niż złoto. Prawda? Nie do końca. Już dawno złoto jest droższe niż platyna.
🟧Złoto 4340 $ za uncję
⬜️Platyna 1972 $ za uncję
🟪Pallad 1787 $ za uncję
🟦Srebro 67$ za uncję
Jego nazwa w języku polskim ma korzenie prasłowiańskie (zolto), co odnosi się po prostu do żółtego koloru. Jednak etymologia symbolu chemicznego Au jest inna i wywodzi się on od łacińskiego słowa aurum, które oznacza „lśniący świt”. Złoto jest metalem przede wszystkim wykorzystywanym w celach inwestycyjnych i w jubilerstwie. Różni się tym od innych metali szlachetnych. Do niedawna - 1971 roku, opierał się na nim system finansowy świata. Od szoku Nixona jednak jego znaczenie jako środka pieniężnego się zmieniło i obecnie jest postrzegany głównie w świecie finansów jako inwestycja. Choć w ostatnich latach trend znów się zmienia. banki centralne skupują złoto. Dlaczego? Ma podstawową zaletę nad instrumentami finansowymi. Instrument finansowy to umowa - obie strony transakcji muszą się wywiązać z umowy. Co w czasach wojny jest problematyczne. Wystarczy spojrzeć na zablokowane aktywa Rosji. Zablokowanie aktywów Rosji w Europie, spowodowało, że Chiny i inne kraje BRICS zaczęły obawiać się o to, że je też to spotka.
Jego nazwa w języku polskim odnosi się do jasnej, lśniącej barwy tego kruszcu. W chemii skrót Ag wywodzi się on od łacińskiego słowa argentum, które z kolei pochodzi od greckiego argos, oznaczającego „biały” lub „świetlisty”. Srebro jest metalem wykorzystywanym przede wszystkim w celach przemysłowych oraz w jubilerstwie. Jest metalem wyjątkowym ze względu na fizyczne właściwości: najlepiej przewodzi ciepło, najlepiej przewodzi elektryczność i najlepiej odbija światło. Ta ostatnia właściwość sprawia, że bardzo duży popyt w ostatnich latach jest generowany ze strony fotowoltaiki. Do niedawna, srebro, podobnie jak złoto, było metalem monetarnym. Używano go do płacenia. W wielu krajach panował system złota, w wielu system oparty na srebrze a w niektórych dominował bimetalizm. Choć w ostatnich latach trend znów się zmienia, a zapotrzebowanie na fizyczny kruszec rośnie. W czasach transformacji energetycznej staje się to kluczowe.
Jej nazwa w języku polskim jest zapożyczeniem z hiszpańskiego platina - co pierwotnie było lekceważącym zdrobnieniem słowa plata (srebro) i oznaczało „sreberko”. W chemii Pt wywodzi się z łaciny - oddającej jej jasny, stalowobiały blask. Platyna jest metalem wykorzystywanym przede wszystkim w zaawansowanym przemyśle. W dużo mniejszym stopniu w jubilerstwie - gdzie jest sprzedawana jako droższy metal niż złoto (mimo, że sama platyna jest tańsza niż złoto). Jubilerzy tłumaczą to trudniejszą obróbką metalu... a może chęcią większej marży? ;-) Jest metalem wyjątkowym ze względu na swoją gęstość i ekstremalną odporność: posiada niezwykle wysoką temperaturę topnienia oraz jest niemal całkowicie obojętna chemicznie. Ta ostatnia właściwość sprawia, że ogromny popyt generowany jest przez branżę motoryzacyjną, zwłaszcza w produkcji katalizatorów do silników Diesla oraz w technologiach wodorowych.
Nazwa pallad pochodzi od odkrytej na początku XIX wieku asteroidy Pallas, która z kolei upamiętniała grecką boginię mądrości. W chemii Pd wywodzi się od tej samej astronomicznej inspiracji. Pallad jest metalem wykorzystywanym w technologiach ochrony środowiska oraz w elektronice. Jest metalem wyjątkowym ze względu na swoje zdolności sorpcyjne: potrafi pochłonąć objtość wodoru dziewięćset razy większą niż jego własna masa, co czyni go unikatowym filtrem chemicznym. Ta właściwość sprawia, że potężny popyt w ostatnich latach płynie ze strony producentów samochodów z silnikami benzynowymi i hybrydowymi. Do niedawna pallad pozostawał w cieniu platyny, będąc jej tańszym zamiennikiem. Sytuacja jednak uległa drastycznej zmianie, gdy normy emisji spalin stały się bardziej rygorystyczne, windując jego cenę na historyczne szczyty.
Jak inwestować w te metale szlachetne? Mamy wiele możliwości. Jedną z nich jest fizyczne posiadanie metalu (zakup sztabek lub monet). Musimy tutaj jednak uważać na różne traktowanie metali ze względów podatkowych. Złoto jest zwolnione z VAT natomiast srebro, platyna i pallad są owatowane. Nie oznacza to jednak bezpośredniej straty bo kupujemy metal z vatem ale i sprzedajemy z vatem. Musimy też uważać na różnicę między ceną jaką płacimy za monetę a faktycznym kosztem materiału (spot). O ile w przypadku złota są niewielkie (jednocyfrowe) to w przypadku srebra mogą być dwucyfrowe. Natomiast jeszcze gorzej sprawa wygląda z platyną i palladem, gdzie marże sprzedawców mogą być dużo większe. Dlatego zdecydowanie bardziej popularne wśród inwestorów są srebrne i złote monety niż z platyny czy palladu.
Inną popularną formą ekspozycji na kruszce są fundusze typu ETF, które naśladują cenę rynkową danego metalu. Musimy tutaj jednak uważać na konstrukcję danego instrumentu i to, czy posiada on fizyczne pokrycie w skarbcu. ETF-y na złoto są najpowszechniejsze i zazwyczaj cechują się dużą płynnością, natomiast fundusze oparte na srebrze, platynie czy palladzie mogą charakteryzować się większymi wahaniami. Nie oznacza to jednak bezpośredniej trudności w handlu, bo kupujemy udziały na giełdzie tak samo jak akcje, unikając problemów z logistyką. Musimy też uważać na koszty zarządzania funduszem oraz na tzw. ryzyko kontrahenta, jeśli wybierzemy fundusz syntetyczny (oparty na kontraktach, a nie na metalu). O ile w przypadku złota koszty te są minimalne i niemal nieodczuwalne w skali roku, to w przypadku mniej płynnych metali, jak pallad, spready giełdowe mogą być nieco szersze. Dlatego ETF-y są wybierane przez osoby ceniące mobilność kapitału i chcące uniknąć marż u dilerów monet. Kupując metale szlachetne pozbywamy się jednak jednego elementu który jest kluczowy dla tych metali - zabezpieczenia przed ryzykiem systemowym. Jak już mówiliśmy metale szlachetne często kupowane są po to aby pozbyć się ryzyka niewywiązania się drugiej strony z umowy.
Jeszcze bardziej specyficznym sposobem są inwestycje w spółki zajmujące się wydobyciem i poszukiwaniem złóż. Musimy tutaj jednak uważać na fakt, że cena akcji kopalni nie zawsze podąża dokładnie za ceną samego metalu. Te spółki wydobywcze złota działają trochę jak dźwignia finansowa, ich zyski wtedy rosną dużo szybciej, kiedy cena kruszcu idzie w górę, ale w czasie bessy spadają o wiele dotkliwiej. Nie znaczy to, że taki wybór nie ma sensu, bo kopalnie często wypłacają dywidendy, a tego na pewno nie dostaniesz, trzymając po prostu sztabkę w ręku. Dlatego inwestowanie w spółki wydobywcze uważa się za strategię dla osób, które chcą bardziej zarabiac na biznesie spółki a nie na samym metalu. Ekspozycja na metal jest raczej dodatkiem.
Temat inwestycji w metale szlachetne jest bardzo szeroki i ciekawy. W krótkim artykule ciężko zawrzeć ogrom informacji. Niemniej jednak zdecydowanie warto się przyjrzeć historii metali szlachetnych bo one mogą powiedzieć nam cos o przyszłości. Historia co prawda się nie powtarza ale za to się rymuje.