Krótka sprzedaż akcji to sposób zarabiania na spadku ceny akcji. Polega na tym, że pożyczasz akcje, sprzedajesz je, a potem odkupujesz taniej. Na przykład: Załóżmy, że akcja kosztuje 50 zł i spodziewasz się, że jej cena spadnie w przyszłości. Pożyczasz 1 akcję i sprzedajesz ją za 50 zł (czyli po obecnej cenie). Jeżeli miałeś rację to po czasie cena akcji spada do 40 zł, więc odkupujesz ją za 40 zł i oddajesz. Zostaje Ci 10 zł różnicy, czyli zysk. Jeśli zamiast spaść cena wzrośnie (np. do 60 zł), wtedy tracisz pieniądze.
Poniżej 6 powodów dla których sprzedaż krótka akcji może nie być najlepszą strategią.
Generalnie gospodarka światowa się rozwija – grasz na załamanie gospodarki, co jest sporadycznym zjawiskiem. W długim terminie zarówno wzrost populacji światowej (jeszcze co najmniej przez kilka dekad), akumulacja kapitału sama w sobie, jak i postęp techniczny powodują wzrost gospodarczy (model ALK).
Reakcja banków - nawet jak się załamie gospodarka, to nastąpi luzowanie polityki monetarnej, co podniesie ceny akcji. Bankierzy centralni obniżają stopy procentowe i dokonują QE, co pcha ceny akcji w górę. System finansowy i polityczny jest zaprojektowany tak, by chronić wzrosty, a nie spadki. Co więcej, w momentach paniki regulatorzy potrafią zakazać krótkiej sprzedaży (widzieliśmy to w 2008 roku czy w pandemii w niektórych krajach UE).
Inflacja (zwiększona podaż pieniądza) sprawia, że nawet przy stagnacji gospodarki ceny akcji i tak będą rosły ze względu na inflację. Popatrzmy na Argentynę w okresie załamania gospodarczego – giełda miała papierowe wzrosty mimo, że gospodarka była w ruinie za sprawą wysokiej inflacji.
Pożyczając akcje do sprzedaży (nawet jak grasz na syntetycznych instrumentach), ponosisz koszty pożyczki. Musisz zapłacić odsetki za pożyczenie akcji (borrow cost), które w przypadku popularnych celów do shortowania („hard-to-borrow”) mogą sięgać kilkudziesięciu procent rocznie.
Asymetria ryzyka - masz ryzyko nieograniczonej straty. Jak grasz długą pozycję, to maksymalnie możesz stracić wartość inwestycji; jak grasz na spadki, to twoje straty są potencjalnie nieograniczone (jeżeli broker zabezpiecza cię przed ujemnym saldem, to nie robi tego charytatywnie – masz większe koszty).
Problem zamknięcia pozycji (przy dużej pozycji lub mało płynnych aktywach). Gdy kupujesz akcje (pozycja długa), a kurs spada, twoja ekspozycja w portfelu maleje (pozycja waży mniej). W krótkiej sprzedaży, gdy tracisz (kurs rośnie), twoja ekspozycja automatycznie rośnie, pożerając depozyt zabezpieczający. Gdy wtedy zdecydujesz się odkupić akcje, to jeszcze bardziej powodujesz zwiększenie popytu i swoją stratę. Dodatkowo istnieje ryzyko, że inni inwestorzy postanowią wykorzystać ten fakt... jak w sławnym przypadku Reddit Gamestop.
Ładnie wygląda na filmach, jak udało ci się przewidzieć krach... jednak to bardzo trudne. Musisz mieć nie tylko rację co do kierunku, co samo w sobie jest bardzo trudne... ale też co do timingu. Nawet jak masz rację, że będzie załamanie, to sama racja to za mało, jak nie wiesz kiedy.